Separatyści grożą atakiem na Mariupol. Szturm za dwa tygodnie?
Lider samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej Aleksander Zacharczenko zapowiedział, że jeśli Kijów naruszy porozumienia z Mińska, to podległe mu wojska zaatakują Mariupol. – W odległości kilkunastu kilometrów od miasta słychać ciężką artylerię – powiedziała Maria Stepan, reporterka „Wiadomości” TVP1, która jest w Mariupolu. Stepan dodała, że Ukraińcy spodziewają się ataku za 2 lub 3 tygodnie, kiedy podeschną pola – wtedy będzie mógł po nich przejechać ciężki sprzęt wojskowy.